Rynek pomp ciepła w Europie odbił w 2025 roku. Co napędza ten wzrost
Po słabszym okresie europejski rynek pomp ciepła wrócił na ścieżkę wzrostu. Najnowsze dane pokazują, że odbicie nie było przypadkowe, lecz wynikało z konkretnych decyzji regulacyjnych i kosztowych. Dla klientów końcowych to ważna wskazówka: tam, gdzie wsparcie jest stabilne, technologia szybciej wraca do łask.

IEA potwierdza poprawę popytu w Europie
Międzynarodowa Agencja Energetyczna podała w raporcie Global Energy Review 2026, że światowa sprzedaż pomp ciepła spadła w 2025 r. o około 2 proc., ale Europa odnotowała wyraźny powrót popytu. Według IEA roczna sprzedaż w Europie wzrosła o 11 proc., co było pierwszym rokiem wzrostu od 2022 r.
Niemcy były jednym z głównych motorów odbicia
IEA wskazała, że poprawę w Europie w dużej mierze napędziły Niemcy, gdzie sprzedaż w pierwszej połowie 2025 r. wzrosła o 55 proc. Raport podkreśla też, że był to pierwszy rok, w którym pompy ciepła sprzedały się tam lepiej niż kotły gazowe. Jednocześnie we Francji, największym rynku europejskim, sprzedaż umiarkowanie spadła, więc odbicie nie było równomierne w całym regionie.
Komisja i branża mocniej stawiają na elektryfikacje ogrzewania
Na stronie unijnej platformy Heat Pump Accelerator Platform podano, że dane EHPA dla 2025 r. pokazują 11-procentowy wzrost rynku w 13 krajach UE. Podczas spotkania platformy 7 maja 2026 r. przedstawiciel DG ENER wskazał, że elektryfikacja ogrzewania ma być traktowana jako konieczność geopolityczna i gospodarcza, a pompy ciepła są jednym z jej filarów.
Co z tego wynika dla inwestora w Polsce
Dla polskiego klienta najważniejsza lekcja jest taka, że rynek pomp ciepła w Europie nie znika, tylko dojrzewa i staje się bardziej zależny od jakości wsparcia oraz kosztów użytkowania. Przy wyborze urządzenia coraz większe znaczenie ma więc nie tylko cena zakupu, ale także przyszły model eksploatacji i zgodność z kierunkiem zmian regulacyjnych.

